Bardzo dużo mówi się dzisiaj o przywództwie. O zapotrzebowaniu na liderów "jutra". Co to jednak znaczy? Czy Przywództwo to wyjątkowy, unikatowy w stosunku do jednostki- dar, czy może wewnętrzna " uśpiona do czasu" umiejętność każdego z nas?
"Świat oszalał" w ten sposób mawia mój Tata ilekroć rozmawiamy o świecie i ludziach, których spotykamy codziennie w naszej pracy i życiu.
Kiedyś , stosunkowo nie dawno, jednakże przed moimi urodzinami ludzie uczyli się żyć głownie z doświadczenia innych ludzi, czytali i słuchali ale przede wszystkim budowali swoje umiejętności na własnych błędach i sukcesach.
Dzisiaj ludzie, którzy chcą się uczyć, zdobywają wiedzę głównie z książek i inny nośników wiedzy.
Uczą się i słuchają. Mają większe możliwości, łatwiejszy dostęp do "źródła" .
Jest jednak jedno " ale".
Kiedyś Ludzie spędzali czas ze sobą. Biegali aby zdążyć, tworzyli aby mieć, szukali aby znaleźć.
A dzisiaj?!
Ludzie żyją sami, bądź w wąskim gronie. Zdążają więc nie biegną, nie chcą -więc nie tworzą, nie szukają bo nie wiedzą co chcą znaleźć.
Paradoks naszych czasów, Sukces i Przywództwo gdzie wystarczy po prostu chcieć i realizować.
Chcieć I REALIZOWAĆ!
Gdzie jednak wielu chce ale rzadko kto realizuje.
A przywództwo?!
Jest w każdym w nas. Bo jeżeli oddychasz to znaczy, że chcesz, jeżeli wstajesz z łóżka to znaczy, że realizujesz. Pytanie tylko jak bardzo pragniesz Żyć.
Minimalizm czy maksymalizm.
Wszystko albo nic.
nie wystarczy Wybrać. Trzeba także realizować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz